Tusk obniża ceny paliw i uderza w Nawrockiego: Nawet polityczny idol prezydenta...

Dodano:
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / Piotr Nowak
Premier Donald Tusk ogłosił w czwartek przywrócenie części programu CPN, czyli "Ceny Paliw Niżej".

VAT na paliwa ma zostać obniżony z 23 do 8 proc. Według szefa rządu dzięki tej decyzji kierowcy zapłacą za litr paliwa od około 90 groszy do ponad złotówki mniej, niż płaciliby bez obniżki podatku. Przy okazji Tusk ponownie ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Tusk: Paliwo będzie tańsze o około złotówkę

Premier poinformował, że decyzję w sprawie ponownego uruchomienia części programu CPN podjął wspólnie z ministrem finansów i ministrem ds. energii. Obniżka ma przypaść na okres wzmożonych powrotów z wakacji i przygotowań do rozpoczęcia roku szkolnego. – Powinno się to przełożyć na obniżenie cen paliw, mniej więcej w zależności od paliwa, od 90 groszy do ponad złotówki za litr w porównaniu do tego, jak wyglądałyby ceny, gdyby nie ta obniżka – mówił premier.

Tusk zastrzegł, że ostateczne ceny na stacjach będą zależały także od sytuacji na światowych rynkach. – My oczywiście nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak ceny paliw będą się kształtowały na świecie, na rynkach, ale możemy jedną rzecz powiedzieć na pewno, że dzięki tej decyzji paliwo będzie tańsze o około złotówki, niż gdyby nie było tej decyzji – stwierdził.

Według premiera po wprowadzeniu obniżki Polska ma znaleźć się wśród państw europejskich z najniższymi cenami paliw.

"Minister finansów naprawdę dokonywał cudów"

Tusk przyznał, że obniżka będzie oznaczała znaczne koszty dla budżetu państwa. W tym kontekście wskazał m.in. na wysokie wydatki na obronność. – Wiadomo, że wiąże się to z poważnymi kosztami. Minister finansów naprawdę dokonywał cudów. Żeby przy tej napiętej sytuacji finansowej, wszyscy o tym wiecie, że finanse publiczne, głównie ze względu na wydatki na zbrojenia, są naprawdę bardzo wymagające dzisiaj – mówił.

Ogłaszając decyzję dotyczącą paliw, Tusk ponowie uderzył w prezydenta Karola Nawrockiego. Chodzi o ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków osiągniętych od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych. Prezydent skierował ustawę w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Do czasu rozstrzygnięcia przez TK przepisy nie mogą wejść w życie.

Zdaniem Tuska pieniądze z nowego podatku pozwoliłyby rządowi zwiększyć skalę pomocy dla kierowców. – Nadal nie rozumiem, dlaczego taką decyzję podjął prezydent Nawrocki i dlaczego tak jawnie i bezwstydnie stanął po stronie koncernów, a nie po stronie ludzi – stwierdził.

Tusk przywołał Trumpa

Podczas czwartkowej konferencji Tusk odniósł się także do prezydenta USA Donalda Trumpa. – Nawet polityczny idol prezydenta Nawrockiego, prezydent Donald Trump, dokładnie to samo zapowiedział, co my robimy, mówiąc, że kiedy patrzy na zyski Chevronu, Exxona, tych największych amerykańskich firm paliwowych, to jest absolutnie przekonany, że muszą się podzielić tymi zyskami z ludźmi – powiedział premier.

Program CPN będzie obowiązywał od poniedziałku 17 sierpnia do 31 sierpnia włącznie.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...